Druga część wywiadu Bartka Werbińskiego z trenerem

Druga część wywiadu Bartka Werbińskiego z trenerem

10.12.2023 przez tur1921
Druga część wywiadu Bartka Werbińskiego z trenerem drużyny seniorów. 🎤⚽️
🟢Bartłomiej Werbiński – Mam dla Ciebie taką małą serię krótkich pytań, na które chcę usłyszeć krótkie odpowiedzi.
🟢Najlepszy mecz w rundzie?
🟡Konrad Grzelak – Hmm…. Sompolno, Koźminek
🟢B.W. Najsłabszy?
🟡K.G. Z Wartą Dobrów
🟢B.W. Najlepszy zawodnik?
🟡K.G. (Cisza…) Nie chciałbym nikogo wyróżnić, były różne momenty i krzywdą byłoby dla niektórych zawodników wytypowanie jednego nazwiska.
🟢B.W Popełniłem błąd, gdy?
🟡K.G. Gdy przeszliśmy na trójkę obrońców w meczu z Dobrowem
🟢B.W. Kiedy oczekiwałem od drużyny więcej?
🟡K.G. W meczu z Rychwałem i Licheniem
🟢B.W. Wiosna nasza?
🟡K.G. Mam nadzieję i cały zespół tak myśli.
🟢B.W. Marcel Kostrzewski wróci do gry?
🟡K.G. Na dzień dzisiejszy trudny temat
🟢B.W. Pomidor?
🟡K.G. (Śmiech…)
🟢B.W. Jak już przypomniałeś w meczu z Wartą Dobrów mieliśmy okazję zobaczyć Tura grającego formacją z trzema obrońcami. Czy było to spowodowane brakami kadrowymi, czy jednak będziesz dążył w tę stronę?
🟡K.G. Nie… Akurat wtedy był to taki element spowodowany brakami. W kadrze meczowej była przewaga zawodników defensywnych, trójka środkowych obrońców, która mogła zagrać w tym systemie. Z perspektywy czasu uważam, że postawienie na trójkę z tyłu było błędem. Chciałem tego spróbować już w meczu z Sompolnem, ale całe szczęście, że nie zrobiłem tego, bo tam skończyłoby się to katastrofą. Nie mieliśmy kilku zawodników i żeby obsadzić i uwypuklić cechy tych piłkarzy, którzy grali zdecydowałem się na ten wariant. Niestety nie było czasu, żeby przygotować się do gry w tym systemie i to był błąd, ale i nauka dla mnie, jako trenera, że trzeba trzymać się swojej filozofii i stylu gry, pomimo kontuzji. Kolejne mecze pokazały, że gdy wróciliśmy do swojej taktyki, nad którą pracowaliśmy latem to wyglądało dużo lepiej, a mecz z Wartą Dobrów był najsłabszym w wykonaniu Tura w tej rundzie. Mimo wszystko nie zasłużyliśmy wtedy na porażkę, uważam, że remis byłby sprawiedliwym wynikiem.
🟢B.W. Jak myślisz od czego będzie zależeć dobry start na wiosnę?
🟡K.G. Od tego, o czym cały czas mówimy. Od sytuacji kadrowej. Jeśli chodzi o podejście, o pracę to nie mam żadnych zastrzeżeń. Zawodnicy znakomicie pracują, są zaangażowani, jest szkielet zespołu, który cały czas pracuje, chce się rozwijać. O to nie mam obaw. Najważniejsze, aby kilku kluczowych zawodników zdążyło doleczyć urazy. Jeżeli to się nie uda, to będziemy przekonywać, powtórzmy, przekonywać, bo nie mamy budżetu transferowego, swoją filozofią rozwoju, chęcią pracy w ciekawym zespole. Mielibyśmy trochę większy potencjał kadrowy. Potem wszystko zależy od dobrego wejścia w rundę wiosenną, ale ten zespól podkreślam jest melodią przyszłości, mówimy o zawodnikach, 16,17,18-letnich. 4 zawodników jest z rocznika 2007 i to nie jest tak, że zapychają dziurę i są numerem 16-17, w kadrze, tylko są to gracze, o których już naprawdę wymagamy i są motorem napędowym zespołu. Chociażby Cyprian Oleksy, który do momentu kontuzji był kluczową postacią. W Sompolnie pomimo braku kilku podstawowych piłkarzy pociągnął zespół, wywalczył rzut karny, oddał strzał z wolnego, gdzie bramkarz “wypluł” piłkę i padła bramka po dobitce. W Brudzewie dołożył ważną bramkę do zwycięstwa. Konrad Peruga, kolejny z rocznika 2007, w pewnym momencie rundy ciągnął nas w górę. Zdobył ważnego gola w Tuliszkowie, zaliczał asysty. To są zawodnicy kilkunastoletni, którzy jeszcze potrzebują czasu. Dobrze, że już teraz robią dobre liczby, i pomagają zespołowi, ale swój potencjał pokażą za jakiś czas. Mamy również Eryka Nitę, który również strzelił ważną bramkę w Tuliszkowie, kiedy mieliśmy problemy wskoczył do jedenastki i pokazał, że warto na niego stawiać. Na dziś to młodzi chłopcy, mają wahania formy. Jeżeli będą dalej tak pracować i chcieć się rozwijać, to za jakiś czas możemy coś dużego z tym zespołem zrobić.
🟢 B.W. Wiktor Gebler dołączył do Tura z Wichru Dobra na zasadzie transferu między klubami po sąsiedzku. Obserwujecie innych zawodników z najbliższej okolicy z klubów niższych lig?
🟡K.G. W tym przypadku akurat udało się pozyskać Wiktora, ale nie ma chęci ze strony ościennych klubów, aby zawodników nam przekazywać i to też jest duży problem. Jego przykład pokazuje, że można przyjść z drużyny B-klasowej dwa poziomy wyżej i zdobywać bramki. Często jednak, albo sami zawodnicy, albo ich kluby stawiają opory. Wiadomo, każdy patrzy na swój interes i trzeba to rozumieć. Teraz, zimą trzeba baczniej się rozejrzeć i porozmawiać z niektórymi piłkarzami z okolicy, czy ich klubami. Musimy uzupełnić kadrę, jeśli zawodnicy kontuzjowani nie będą mogli wrócić wiosną do gry.
🟢B.W. Chciałem zapytać o newralgiczną pozycję jaką jest obsada bramki. Czy zmieni się skład bramkarzy? Oczywiście nie ujmując tutaj umiejętnościom Cezarego Feliniaka i Oskara Tygielskiego, czy poszukujemy bramkarza, bo w okolicy to “dość cenny towar” i większość okolicznych klubów ma problem z obsadą między słupkami.
🟡K.G. Czarek po ostatnim meczu zakomunikował, że ma problemy ze zdrowiem. Już wcześniej mówił o problemach z barkiem, mimo to pomógł nam w kilku meczach i mimo urazu stanął na wysokości zadania. Jednak jego uraz okazał się na tyle poważny, że wiosna stoi pod znakiem zapytania. Z pewnością na tę pozycję również będziemy się rozglądać. Chcemy, a właściwie jest to priorytet na rundę wiosenną, aby dać szansę, szczególnie w sparingach, kolejny naszym wychowankom. Paweł Jasak, który już zasiadał na ławce w kilku meczach i Andrzej Włodarczyk, który już jesienią wskoczyłby do kadry, ale nie miał ukończonego 15 roku życia. To jest zawodnik z ogromną melodią przyszłości i chcemy mu dać pierwsze okazje do pokazania się na poziomie seniorskim. Będziemy również szukać, bo jeden golkiper plus dwóch młodych rezerwowych to trochę za mało i chciałbym mieć spokój na całą rundę na tej pozycji. Na ten moment mamy Oskara, a Cezary będzie leczył kontuzję.
🟢B.W. Dziękuję pięknie Konrad za rozmowę i życzę powodzenia.
🟡K.G. Dziękuje bardzo.